FANDOM


Ten artykuł należy do starego kanonu.
Dariusz I – władca Imperialistycznej Persji, opętany przez panią Basię. Udawał przyjaciela Zulusów, aby potem łatwiej ich zniszczyć. Za pomocą mocy imperializmu zbudował potężne imperium na pustyni, w którym wzniósł liczne, majestatyczne cuda świata. Udało mu się zmanipulować pobliskie państwa-miasta, które potem sprzymierzyły się z nim na Kongresie Światowym, aby mógł zniszczyć politycznie Zulusów. Wykorzystał błędy w rządzeniu wodza Czaki i w wyniku licznych wojen doprowadził jego imperium do upadku, po czym je podbił. Wysłał swojego generała – Czałrukę – w pościg za uciekającym Murzynem Januszem.

Wygląd 

Dariusz prezentuje się jak typowy Imperialista. Ma włosy czarne jak skóra murzyna. Przykryte są złotą koroną.

Władca Persji posiada długą, płaską brodę i wielkiego wąsa. Ubrany jest w tunikę koloru słońca z wielkimi zielonymi kółkami, przyozdobioną na piersiach i na dole karminowymi pasami z identycznymi kołami w kolorze trawy. Całość przepasana jest czerwonym pasem.

Na rękach Dariusza znajdują się złote ozdoby. Stopy ma zaś przywodziane w zielonkawe sandały.

Historia

Założenie Persepolis

Persepolis

Świeżo powstałe Persepolis było bardzo zamglonym miastem

Dariusz był młodym wodzem jednego z perskich klanów na odległym kontynencie. Pewnej nocy ujrzał wizję apokaliptycznej przyszłości, w której rządzą Zulusi. Wtedy objawiła mu się tajemnicza kobieta, która kazała mu zebrać wszystkich Persów i wyruszyć na wschód, do innej krainy. Dariusz zaufał jej i po paru tygodniach przygotowań zebrane klany wypłynęły ku nieznanemu. W końcu Persowie wylądowali na wielkiej pustyni, a po paru dniach marszu znaleźli rzekę i żyzne tereny przy niej. Dariuszowi po raz kolejny objawiła się tajemnicza kobieta i kazała założyć w tym miejscu miasto. Tak oto powstało Persepolis, co po persku oznacza dom Persów.

Poznanie Zulusów

Po założeniu Persepolis w 4000 r. p.n.e. Dariusz rozwijał miasto i wysyłał zwiadowców, aby dokładniej poznać tereny, na których się osiedlili. Okazało się, że w okolicy jest tylko i wyłącznie wielka pustynia. W tym czasie władca Persów coraz bardziej zatracał się w wizjach tajemniczej kobiety. Markotniał, pochmurniał i odgradzał się od ludzi. Rozkazał budować ołtarze i pomniki dla postaci ze swych snów. Persowie z początku dziwili się temu, ale oddani i posłuszni swojemu władcy zaczęli czcić ową nieznaną nikomu kobietę. Od tej pory objawiała się ona wszystkim, mogli podziwiać jej chwałę, majestat, ale również wizję przyszłości, pełnej murzynów. Wiedzieli, że muszą uratować świat od tych podludzi. W 3080 r. p.n.e. zwiadowcy natrafili na niewielki oddział Zulusów z Ulundi, znajdującego się na południowy wschód. Mieszkańcy Persepolis od początku ich znienawidzili i chcieli zabić. Tym bardziej zdziwiła ich decyzja Dariusza o nawiązaniu z nimi współpracy i nawet przyjaźni. Nikt jeszcze wtedy nie wiedział, że to był plan tej tajemniczej kobiety.

Spotkanie Zulusów

Persowie wyłaniają się z mgły i po drugiej stronie rzeki dostrzegają grupę uzbrojonych murzynów

Zdrada

Przez następne ok. 4000 lat Persowie żyli we względnej przyjaźni z Zulusami, ale Dariusz przez cały ten czas realizował swoje nikczemne plany. Patrzył spokojnie, jak Zulusi niszczą Asyrię, a potem Babilon. Czekał, kiedy buntownicy i barbarzyńcy niszczyli ich kraj. Jednak wódz Czaka nie spodziewał się, że za zachodnią granicą czai się prawdziwe zło. Dariusz od początku kontaktu z Zulusami wykorzystywał ich złe zarządzanie i drogę rozwoju, co powoli przyczyniło się do gospodarczego uzależnienia ich od Persów. Szachinszach, za namową tajemniczej kobiety, wznosił cuda świata, które dawały jego ludowi olbrzymie bonusy oraz zaprzyjaźniał się z państwami-miastami, czyli robił wszystko, czego nie robił wódz Czaka. Pewnej nocy w snach Dariusza po raz kolejny pojawiła się tajemnicza kobieta, która rozkazała mu zacząć gromadzić armię. W 1320 r. n.e. w miastach perskich doszło do masowych rzezi osadników zuluskich, a parę miesięcy później, wojska perskie przekroczyły granice Ulundi.

Zdrada Dariusza I

Atak Dariusza na Zulusów

I wojna z Zulusami

Wojska Dariusza przekroczyły granicę i skierowały się do Ulundi, które w mniemaniu Dariusza, było łatwym łupem, gdyż przez ostatnie lata było plądrowane i najeżdżane przez murzyńskich buntowników. Nie docenił jednak zdolności bitewnych Zulusów. Okazało się bowiem, że po skończonej wojnie z Babilonem, wódz Czaka miał do dyspozycji kilka silnych oddziałów, które natychmiast ruszyły bronić stolicy. Rozgorzały zaciekłe walki, w których przeważyła jednak wielka armia perska. Potyczki jednak trwały tak długo, że Zulusi zdołali zrekrutować więcej jednostek, które wysyłali na front. W Ulundi raz po raz zakupywano najemników, dzięki którym miasto wytrzymywało wieloletnie oblężenie. Główny problem wojsk Dariusza stanowiła Wielka Rzeka Murzyńska, która odgradzała jego armie od stolicy Zulusów, przez co nie mogli skutecznie szturmować miasta, oraz cytadela Chandragupta Maurya, która została niedawno tam wybudowana. W wyniku zuluskiej partyzantki i słabych morale perskich żołnierzy, którzy zaczęli przegrywać z ciągle dosyłanymi posiłkami wodza Czaki, Dariusz tracił swoje jednostki. Kiedy cała jego armia została rozgromiona w Bitwie o Mokradła, droga do Persji stała przed Zulusami otworem. Na Persepolis padł strach. Ekbatana, miasto położone najbliżej granicy, zaczęło słać listy do Dariusza z prośbą o pomoc. Sam król był w szoku. Nie mógł zrozumieć, dlaczego jego liczebna i dobrze wyszkolona armia przegrała z bandą murzynów.

Bitwa o Mokradła

Bitwa o Mokradła. Wielu ludzi i murzynów utopiło się wtedy w bagnach

Odsiecz polinezyjska

Walki polinezyjsko-zuluskie

Aby jego imperium nie upadło, użył planu awaryjnego. Wyprawił posłów do swojego sojusznika Polinezji, a dotąd sojusz ten były ukrywany przed światem. Kamehameha odpowiedział na wezwanie o pomoc Dariusza. W 1460 r. n.e Zulusi zostali znienacka zaatakowani z drugiej strony. Wódz Czaka musiał wycofać swoje oddziały z piasków Persji do Umgungundlovu, aby bronić swojego kraju. Pomoc Polinezji zadziałała - w 1470 r.n.e. Zulusi zostali zmuszeni do podpisania białego pokoju z Dariuszem, aby nie walczyć na dwa fronty. Niestety, zamiast Persji oberwało się Kamehamesze. Zdenerwowani Zulusi rzucili się na jego państwo, zniszczyli doszczętnie trzy miasta, a w 1680 r. n.e zdobyli Honolulu. Król Polinezji musiał podpisać haniebny pokój i ewakuować się do Samoa. Jednak uratowany Dariusz szybko się odwdzięczył za poświęcenie Kamehamehy i wysłał mu w podarku znaczną sumę pieniędzy, którą ten przeznaczył na rozwinięcie gospodarki i stworzenie nowej armii, która miała pokonać Zulusów.

190-lecie międzywojenne 

Kiedy w 1470 r.n.e. Persja podpisała traktat pokojowy z Zulusami, w kraju zapanował względny spokój. Dariusz musiał jednak działać szybko. Z powodu przegranej wojny, uaktywniła się, ukryta dotąd, opozycja. Zaplanowała ona zamach stanu i obsadzenie na tronie Persji kogoś, kto nie przegrywałby "łatwych wojenek z Zulusami". Opozycjoniści zaczęli podburzać lud przeciwko Dariuszowi, czego efektem były liczne demonstracje. Jednak dzięki rozwiniętej siatce szpiegowskiej oraz pomocy tajemniczej kobiety, udało się odnaleźć przywódców opozycji i stracić ich publicznie. Potem rozdano ludowi jedzenie i złoto oraz zorganizowano festyn i dożynki. Plebs szybko zapomniał o swoim niezadowoleniu i znowu zaczął kochać Dariusza.

Ten, kiedy wreszcie nikt nie czaił się na jego życie, mógł zająć się innymi sprawami. Jedną z nich była przegrana wojna. Wraz z tajemniczą kobietą zaczął się zastanawiać, co stało za przyczyną klęski. W końcu doszedł do wniosku, że winę ponosi źle wyszkolona armia i nieodpowiedzialni dowódcy. Obu rzeczy Dariusz postanowił się pozbyć. Natychmiast zaczął modernizację programu szkoleniowego dla żołnierzy, a starych i złych dowódców zastąpił młodymi, pełnymi pomysłów i strategii. Dariusz zajął się także rozwojem kraju. Zlecił odkrywanie nowych technologii, budowę kopalni i cudów świata oraz zasiew niezagospodarowanych dotąd pól. Mimo tego, że wojna nadszarpnęła w lekkim stopniu budżet Persji, ta stała się parokrotnie razy bogatsza niźli przed atakiem na Zulusów.

Następnym krokiem była dyplomacja. Dariusz porozsyłał posłów do różnych państw-miast oraz do innych cywilizacji. Niedawno bowiem Persowie napotkali Gadżad Madę z Indonezji. Ten przekazał Dariuszowi informacje o innych cywilizacjach na jego kontynencie, z którymi chętnie zaczęto handlować. Szybko poszła praca dyplomatów w państwach-miastach. Dzięki licznym podarkom i pomocom, większość tych niewielkich krajów przeszła na stronę Dariusza. Otworzył on również ambasadę z Zulusami, aby obserwować, co się dzieje w Ulundii. W tym samym czasie, wódz Czaka był zajęty masakrowaniem sojusznika Persów - Polinezji, która uratowała Persepolis przed niechybnym upadkiem. Teraz jednak, Zulusi maszerowali w kierunku Honolulu. Dariusz przysłał Kamehamesze duże ilości złota, aby ten przeznaczył je na nową armię.

Upadek Honolulu

Upadek Honolulu

Wojna przeciągała się, Polinezja twardo się broniła, lecz była to tylko kwestia czasu. Rozszalali murzyni ciągle parli naprzód pokonując oddziały wroga. W 1565 r.n.e. powstał Kongres Światowy; Indonezja znalazła wszystkie możliwe cywilizacje i zaprosiła je do swojej stolicy - Dżakarty, na pokojowe rozmowy o przyszłości świata. Dariusz sprytnie zamydlił oczy wszystkim innym władcom, stworzył nawet pozory nawiązania dobrych stosunków z wodzem Czakom. Na nowo otwarte zostały dawne szlaki handlowe. W końcu przekonał wszystkich, że to Zulusi zaatakowali na Polinezję, a nie odwrotnie. W związku z tym żaden przywódca nie chciał pomóc wodzowi Czace w jego natarciu. Wiadomym jednak było, że Polinezja długo nie wytrzyma bez pomocy z zewnątrz, a jej upadek nie był Dariuszowi na rękę. W związku z tym, tak jak to zrobił Kamehameha 180 lat temu, wypowiedział Zulusom wojnę. Nie liczył na zwycięstwo, chciał tylko uratować sojusznika. Było już jednak za późno. Murzyni wdarli się do Honolulu, a Kamehameha musiał uciekać. Jednak dzięki nagłemu atakowi Dariusza, Zulusi przestali przeć naprzód i wrócili się, aby bronić własnych granic.

II wojna z Zulusami 

Wódz Czaka był zaskoczony atakiem Dariusza. Zostawił jednak obronę stolicy na późniejszy czas, aby dokończyć oblężenie Honolulu. W 1680 r.n.e. podbił je, zawarł traktat pokojowy z Polinezją i wycofał swoje oddziały na północ. Dariusz cieszył się z tego, gdyż jego atak nie był nastawiony na podbicie Ulundi, tylko uratowanie Kamehamehy przed totalnym zniszczeniem przez Zulusów. Ostatecznie udało mu się cel osiągnąć. Jednakże, kiedy przewaga armii murzyńskiej zaczęła wychodzić na jaw, Dariusz był zmuszony do odwrotu. Zwykła akcja dywersyjna okazała się robić bardzo niebezpieczna, gdyż Zulusi mieli siły zdolne zdobyć Ekbatanę i przesunąć front pod Persepolis. Persowie nie mogli więc dopuścić do straty tego miasta.

Atak zuluski na Ekbatanę

Wielka armia zuluska przedzierająca się przez bagna w kierunku pustyni

Zanim wojska wodza Czaki podeszły pod mury miasta, zwodowano statek, który nazwano "Pogromcą Zulusów". Nazwa okazała się trafna, albowiem to właśnie ten okręt w sposób znaczący powstrzymał natarcie murzynów, zniszczył im większość armii i zmusił do odwrotu. W tym samym czasie, w głębi Imperium Persji rekrutowano nowe oddziały, które były dosyłane prosto na front. W tej sytuacji, wódz Czaka był zmuszony do zawarcia pokoju, który podpisano w 1745 r.n.e

Ujawnienie się pani Basi 

Mimo tego, że Dariusz nie odniósł żadnego militarnego sukcesu, spełnił swój cel. Skoncentrował wszystkie działania Zulusów na wojnie z nim, przez co zaniedbywali oni swoją gospodarkę i rozwój. Z racji tego, że od dawien dawna wszystkie karawany handlowe wodza Czaki kursowały między jego państwem, a Persją, Polinezją i państwami-miastami, to kiedy wypowiedział im wszystkim wojnę, to przestał czerpać dochody z handlu, co znacznie odbiło się na budżecie Zulusów. Tak więc od czasów II wojny rozpoczął się upadek tego murzyńskiego imperium. Dariusz był w idealnej sytuacji - miał bogaty i rozwinięty kraj, dużą armię, był przewodniczącym kongresu i nakładał różne embarga na Zulusów. Nie mógł jednak ich zaatakować, gdyż wódz Czaka nawiązywał potężne sojusze z Brazylią i innymi państwami. Persja nie była w stanie przeciwstawić się takiej potędze. Dariusz postanowił więc poprosić o radę tajemniczą kobietę. Wtedy objawiła mu się i wyjawiła swoje imię - pani Basia. Rozkazała Dariuszowi zbudować jej miasto-świątynię o nazwie Gordium niedaleko granicy z Ulundi. Jednak było to zadanie prawie niemożliwe z uwagi na to, że Zulusi pilnie strzegli granicy z Persją.

Założenie Gordium

Założenie Gordium

Pani Basia wzięła więc czysty imperializm i połączyła go z piaskiem pustyni i stworzyła tym samym najpotężniejszego wojownika - Nojona Czałrukę. Dariusz mianował go generałem swoich wojsk i wysłał razem z grupką budowniczych na statku na tyły armii zuluskiej, gdzie w 1800 r.n.e. założyli miasto Gordium. Czyn ten tak rozgniewał wodza Czakę, że ten, zapominając o swoich sojuszach obronnych, wypowiedział 8 lat później wojnę Persji.

III wojna z Zulusami 

Ucieczka Zulusów

Na środku zobaczyć można odwrót Zulusów, a po prawej śmierć gen. Francisco Pizarro, którego wóz zatopił się w bagnie i uniemożliwił ucieczkę

W 1808 r.n.e. rozgorzała wojna. Niedługo potem Zulusi zniszczyli Gordium i dostali się pod Ekbatanę. Jednak miasto znowu ocalił ten sam statek - "Pogromca Zulusów". Wojska wodza Czaki zaczęły zmniejszać się w bardzo szybkim tempie, a on sam wydał rozkaz do odwrotu. Kiedy Zulusi uciekali, perska konnica dopadła i zabiła jednego z ważniejszych murzyńskich generałów - Francisco Pizarro. To załamało morale Zulusów, lecz dzielnie bronili swojej stolicy. Nie mogło to jednak potrwać zbyt długo. Wojska Dariusza były silniejsze i liczniejsze, a imperium wodza Czaki było w upadku, gospodarka nie istniała, budżet kurczył się z każdą chwilą, miasta zaczęły głodować. W 1822 r.n.e. przyszła katastrofa.

Odzyskanie Honolulu

Honolulu powraca do prawowitego właściciela. Po prawej widoczna jest elitarna jednostka Dariusza, która dowodziła hordami Polinezyjczyków

Kamehameha postanowił pomóc Dariuszowi w jego podboju i wypowiedział wojnę Zulusom. Nie napotkał prawie żadnego oporu, toteż w 1836 r.n.e. wkroczył do Honolulu i ponownie uczynił je stolicą. Strata tego miasta zabolała mocno gospodarkę Zulusów. Na północy Dariusz szedł coraz dalej, wiadomym było, że Ulundi padnie za rok albo dwa. Wódz Czaka zaczął ewakuację wszystkich mieszkańców stolicy do Babilonu. Niedługo później sam musiał uciekać wraz z niedobitkami swojej armii. Dariusz patrzył, jak Ulundi płonie, jak jego ludzie wynoszą z niego wszystkie kosztowności. Rozkazał swoim wojskom maszerować dalej. W tym samym czasie dotarła do niego wspaniała wiadomość - Kamehameha zdobył Umgungundlovu i wziął do niewoli większość Zulusów, którzy uciekali do Babilonu. Zostali oni natychmiast przewiezieni do Persji, aby mogli pracować w kopalniach i na polach bawełny. 

Oblężenie Ulundi

Oblężenie Ulundi

Imperium Zuluskie było w ruinie. Połączone wojska Dariusza i Kamehamehy bez problemu zdobyły i spaliły Aszur, a potem pokonały ostatnią murzyńską armię pod Bulawayo i ruszyły na południe, do ostatniego bastionu Zulusów - Babilonu. Wódz Czaka ufortyfikował to miasto bardzo mocno. Przez wiele lat najeźdźcy bezskutecznie je oblegali, ale w końcu udało im się wedrzeć do środka i rozpocząć rzeź. W czasie kiedy Kamehameha grabił miasto, Dariusz i jego gwardia udali się do pałacu. Czałruka bezlitośnie mordował każdego, kto stanął mu na drodze, własnymi zębami zagryzł straż wodza Czaki. Wtedy Dariusz wszedł do środka i zobaczył swojego największego wroga. Bez żadnych wątpliwości wbił Czace miecz w tors, a kiedy się wykrwawiał, obok niego pojawiła się pani Basia, która pogratulowała mu tego, że ocalił świat przed murzyńską zarazą. Zniknęła, a Dariusz znalazł obok ciała wodza Czaki dokumenty, na których widniał napis mówiący o tym, że statek z częścią uciekinierów i synem wodza - Murzynem Januszem, szczęśliwie wypłynął w kierunku Calradii. Król Persji postanowił wysłać w ślad za nimi Czałrukę, aby ten rozwiązał ostatecznie kwestię zuluską. Trupa wodza wyrzucono przez okno pałacu i nigdy więcej nikt go nie widział. Persja zwyciężyła.

Dalsze losy 

Dalsze losy Dariusza są nam mało znane. Wiemy tylko, że podbijał inne cywilizacje, wprowadzał wszędzie kult pani Basi i zakładał swoje miasta na ruinach innych. Ciągle miał problemy z pozostałościami Imperium Zulusów, gdyż ci mieszkańcy, którzy nie zostali zabici, tworzyli w lasach murzyńskie komanda, nękali kupców i żołnierzy, a czasami nawet napadali na pola z bawełną i kopalnie, aby uwolnić swoich pobratymców. Dariusz rozkazał pozbyć się tej zarazy Kamehamesze i sam miał spokój.

Oto jedyne co wiemy o Dariuszu po III Wojnie z Zulusami.

Ciekawostki 

  • Dariusz był w bardzo zażyłych relacjach z Kamehamehą.
  • Dariusz malował śliczne akwarele, przez co ludzie często zwali go Akwarelistą z Persji.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.